Żałuję, ale to chyba koniec. Zawieszam bloga. Aż zawieszam i tylko zawieszam. Wiem, że nie umiem pisać, nie jestem pisarką. Pisałam, bo lubię to. Mam nadzieję, że byli wśród Was tacy, którzy mimo braku reakcji, lubili tu zaglądać. Z moich analiz wywnioskowałam, że ludzie wolą czytać o tym jak Młodzi Tytani urządzają raz po raz imprezy, upijają się, zażywają narkotyki. Okej, ja ta rozumiem. Taki ten świat jest, że tylko to ludziom się podoba. W końcu, ktoś może wolec świat realny, rzeczywisty i nic chce nigdzie uciekać... Tylko, że to są Młodzi Tytani i nigdy nie było w serialu czegoś takiego, że Robin i Gwiazdka zamykali się w sypialni, co któryś odcinek i wiadomo co tam robili... (piątego sezonu nie oglądałam, ale wątpię, by zaistniała taka sytuacja). Jeżeli jesteście fanami serialu, ty wydawało mi się, że będziecie wolec tematykę podobną, do tej w serialu... Ale trudno, widocznie się myliłam... Mimo wszystko, to była fajna zabawa, prowadzenie tego bloga, ale ja już niestety nie mam na niego czasu. Może kiedyś tu wrócę i dokończę Nowy początek. Może wtedy będę miała więcej szczęścia... Dziękuję wszystkim, którzy czytali moje opowiadania i przepraszam. Inaczej to sobie wyobrażałam, ale idąc za przykładem wielu fanów tego serialu, powinnam trzymać się bardziej ziemi...
Dziękuję jeszcze raz i pozdrawiam. Na tą chwilę, żegnajcie :( :( :(
czemu ? uwielbiałem twój blog :( nie komentuje gdyż nwm czemu ale na telefonie nie mogę :( mam nadzieje ze powrócisz do tego bloga :(( minka minka
OdpowiedzUsuńJej, dziękuję :) Jeszcze nie wiem, ale nie usunęłam bloga, chciałabym chociaż to opowiadanie dokończyć, ale teraz mam bardzo mało czasu :( Dziękuję Ci za komentarz i cieszę się, że podobają Ci się moje opowiadania. To, że ktoś w końcu skomentował, sprawia, że jestem bardziej przekonana do kontynuowania tego bloga :)
UsuńJa lubię jak są przygody takie serialowe. Nie interesuje mnie impreza, picie i Bóg wie co. Wolałabym żebyś pisała coś takiego jak normalnie. Przy okazji, zapraszam na moje blogi o Teen Titans:
OdpowiedzUsuńmtzis.blogspot.com
teen-titans-po-mojemu.blogspot.com
Ja uwielbiam właśnie takie historie. Nie kręcą mnie żadne opowiadania o imprezach i narkotykach. Ja wolę kreskówkową akcję, w której może co jakiś czas się coś komuś dzieje, a potem wszystko wraca do szczęśliwej rzeczywistości. Wiem, że pisałaś tego bloga trochę dawno, ale jeśli tu zaglądasz, to wróć do pisania.
OdpowiedzUsuńDokoncz bloga! Wróć! Prosze! Ja chce wiecej części!!! :D Moim zdaniem jesteś wspaniała tak samo jak blog! Mika :)
OdpowiedzUsuń